Ceny prądu – ile zapłacimy za elektryczność?

Ceny prądu – ile zapłacimy za elektryczność?

Nie da się się ukryć, że ceny prądu od pewnego momentu regularnie szybują w górę? Odczuwają to nie tylko przedsiębiorcy, ale przede wszystkim także odbiorcy. Co więcej, nie omijają nas kolejne zmiany, nawet w sposobie rozliczania korzystania z instalacji fotowoltaicznej, co przecież było jednym z najtańszych źródeł prądu. Wobec tego jak kształtują się ceny prądu obecnie i co należy wiedzieć o net-biling?

Taryfy za prąd- ile zapłacimy za kWh?

Nie da się ukryć, że stale rosnące ceny już nikogo nie dziwią. Jednak okazuje się, że wybierając odpowiednią taryfę, choć w niewielkim stopniu możemy mieć realny wpływ na nasz rachunek. Okazuje się, że taryf istnieje kilka, a każda z nich jest przeznaczona dla innego odbiorcy. Co więcej kształtują one również ceny prądu i zakładają nieco inny sposób jego naliczania. Śmiało można jednak powiedzieć, że taryfa wpływa na wysokość naszego rachunku. Wobec tego nazwa taryfy i jej znaczenie prezentuje się następująco

  • cyfra pierwsza 1 lub 2- odnosi się ona do mocy umownej, gdzie 1 oznacza moc nie większą, a 2 moc większą niż 40 kW
  • cyfra drugą 1,2,3 a nawet 4- oznacza z kolei liczbę stref w taryfie
  • ewentualny ostatni znak oznacza sposób rozliczeń stref czasowych- np. taryfę dzienną lub nocną

Grupa taryf A przeznaczona jest zwykle dla największych odbiorców do których zaliczają się np. fabryki czy też kopalnie, z kolei taryfy z grupy B tyczą się przedsiębiorstw i rolników. Taryfa C jest przeznaczona dla niewielkich przedsiębiorców i firm usługowych. Odbiorców indywidualnych najbardziej powinny interesować taryfy oznaczone literą G. Wówczas mogą oni zarówno skorzystać ze stałych cena na dobę lub z dwóch stref opłat, a nawet i z trzech. Można jednak śmiało powiedzieć, że to ile zapłacimy kWh jest uzależnione od konkretnego dostawcy, gdyż to oni ustalają swoje cenniki.

Fotowoltaika- niezależność i tani prąd?

Fotowoltaika dla wielu z nas była najtańszym źródłem prądu i świetną alternatywą dla gospodarstw domowych i większych przedsiębiorstw. Nie da się ukryć, że instalacja fotowoltaiczna pozwala na pobieranie energii ze Słońca, czyli z odnawialnego źródła energii, które- póki co- jest w dalszym ciągu darmowe. Energia słoneczna była przetwarzana na prąd, który wykorzystujemy w domu do zasilania naszych urządzeń. Nie da się ukryć, że fotowoltaika powinna w początkowym zamyśle obniżyć rachunki za prąd absolutnie od zera. Jednocześnie miało to doprowadzić do tego, że inwestycja w samą instalację zwróci się w przeciągu około 4 lat. Ważną zaletą fotowoltaiki jest fakt, że obecnie oferowane są różnorodne dofinansowania, zgodnie z którymi, można uzyskać nawet 80-90% zwrot z inwestycji.

Zmiana w zasadach rozliczania fotowoltaiki

Pierwszy kwartał 2021 roku przyniósł jednak zmiany w zasadach rozliczania fotowoltaiki. Net-billing jest swoistą odpowiedzią na pytanie w jaki sposób prosument ma rozliczać nadwyżki wytworzonej energii. Kolejne etapy wspomnianych już zmian będą wdrażane aż do lipca bieżącego roku. Jednak co one oznaczają dla prosumentów? Otóż będą oni musieli się zmierzyć z nowym systemem net-billingowym. Główna zmiana dotyczy systemu opustów. Wobec tego w ciągu 12 miesięcy produkcji energii elektrycznej prosument będzie mógł odebrać:

  • 80% wartości energii w przypadku instalacji o wartości do 10 kW
  • 70% wartości energii w przypadku kiedy moc instalacji zawiera się w przedziale od 10 do 50 kW

Całe rozliczenie sytemu opustów będzie się odbywać w skali rocznej, zaś sprzedawca zobowiązany jest do wykonania rozliczenia na podstawie wprowadzonej i pobranej z sieci wartości energii wyrażonej w kWh.

Dodaj komentarz