Czy ceny na mieszkania spadną? Co może czekać „mieszkaniówkę”?

Czy ceny na mieszkania spadną? Co może czekać „mieszkaniówkę”?

Od początku 2021 roku z rynku nieruchomości nieustająco płynęły informacje na temat podwyżki cen nieruchomości. Na to, jak dynamicznie rosły ceny złożyło się kilka czynników, między innymi niskie stopy procentowe, czy niewystarczająca podaż, która nie nadążała za bardzo wysokim popytem. Jak wygląda sytuacja obecnie? Co czeka „mieszkaniówkę” w kolejnych miesiącach? Na te pytania odpowiadają eksperci z mFinanse.

Ceny nieruchomości – co na nie wpływa?

Ceny mieszkań w Polsce są o około 10% droższe niż rok temu. W wielu lokalizacjach podaż nie nadąża za popytem, który od początku roku był napędzany niskimi stopami procentowymi. Według badań na polskim rynku nieruchomości brakuje około 2,1 miliona mieszkań. Już same te dane wskazują, że w najbliższym czasie trudno oczekiwać zmian w tendencji wzrostowej cen.

Co złożyło się na tak dynamiczny wzrost cen nieruchomości? Złożyło się na niego kilka czynników. Historycznie niskie stopy procentowe sprawiały, że inwestowanie np. w lokaty przynosiło tylko symboliczne zyski. W związku z tym inwestorzy lokowali oszczędności w nieruchomościach, które stanowią pewną lokatę posiadanego kapitału.

Niskie stopy procentowe motywowały także wiele osób do podjęcia decyzji o zaciągnięciu kredytu hipotecznego na zakup mieszkania lub budowę domu. Atrakcyjne oferty kredytów hipotecznych sprawiły, że przyszli właściciele nieruchomości chętniej decydowali się na zakup nieruchomości. Za bardzo dużym zainteresowaniem kupujących nie nadąża podaż ze strony deweloperów. Nieruchomości z nowych inwestycji deweloperskich szybko znikają z rynku, podobnie sytuacja wygląda na rynku wtórnym.

Czy zatem podwyżki stóp procentowych przełożą się na mniejszy popyt, a co za tym idzie obniżkę cen nieruchomości? Według ekspertów mFinanse nie powinniśmy się na to nastawiać.

Dlaczego ceny mieszkań wciąż rosną?

Chociaż stopy procentowe w ostatnich tygodniach dwukrotnie zostały podniesione, nie wpływa to na ceny zakupu nieruchomości. Co w takim razie, oprócz samych stóp procentowych, ma wpływ na rynek nieruchomości?

Przede wszystkim dostępność i ceny gruntów. Atrakcyjne inwestycyjnie działki zlokalizowane w centrach miast lub dobrze z centrum skomunikowane są obiektem szczególnego zainteresowania deweloperów. Takich terenów inwestycyjnych jest jednak coraz mniej, a te jeszcze dostępne są coraz droższe. Deweloperzy planują także nieustająco nowe inwestycje, jednak od samego planu do wybudowania mieszkań mija wiele miesięcy. Na drodze do szybkiego ukończenia budowy stają także wyzwania administracyjne oraz związane z zatrudnieniem odpowiednich ekip budowlanych.

Na finalną cenę mieszkań wpływają również ceny materiałów budowalnych, które w ostatnich miesiącach także znacząco podrożały.

Kiedy możemy oczekiwać spadku cen?

Jeżeli planujemy zakup mieszkania, a dynamika cen na rynku sprawia, że odkładamy tę decyzję, najbardziej interesuje nas, kiedy realnie ceny zaczną spadać lub co najmniej, kiedy się ustabilizują.

Wieści płynące z rynku w tym temacie nie są szczególnie optymistyczne dla tych, którzy wstrzymują się z decyzją czekając na obniżkę cen. Prognozy ekspertów wskazują, że ceny nieruchomości w Polsce nadal będą rosły. Średnia cena 1 m² mieszkania w Polsce jest obecnie o około 1-1,5 tys. zł netto wyższa w stosunku do ubiegłego roku. Zdaniem ekspertów w przyszłym roku można się spodziewać kolejnej, nawet około 15% podwyżki. Pod koniec 2022 roku średnia cena metra kwadratowego w siedmiu największych polskich metropoliach może osiągnąć poziom ok. 10,2 tys. zł. Trudno ocenić dalsze tempo wzrostu cen mieszkań. Aktualna sytuacja na rynku nieruchomości jest stabilna. Finansiści twierdzą, że nie obserwują czynników, które mogłyby doprowadzić do bańki.

Źródło: mFinanse.pl

Dodaj komentarz